|   | 

Wzmacniacz lampowy – relikt przeszłości czy gratka dla koneserów?

Wzmacniacz lampowy jest przodkiem popularnych i powszechnie używanych wzmacniaczy tranzystorowych. Wykorzystuje on lampy elektronowe, jako elementy wzmacniające. Niektórzy uważają go za przeżytek, jednak miłośników tych urządzeń nie brakuje. Ze względu na swoją dużą moc, często znajduje zastosowanie jako wzmacniacz gitarowy.

To wspaniałe urządzenie jest obiektem westchnień wielu koneserów i wielbicieli nieoczywistych i oryginalnych rozwiązań. Nie wszyscy jednak doceniają jego zalety. Ma on taką samą ilość zwolenników, co przeciwników. Potrafią toczyć zacięte spory na temat wyższości wzmacniaczy lampowych nad tranzystorowymi, i odwrotnie. Dlaczego ten temat tak bardzo dzieli miłośników dobrego brzmienia?

Lampa kontra tranzystor

Różnic między tymi dwoma typami wzmacniaczy nie brakuje. Główne z nich dotyczą ceny, obsługi sprzętu, podatności na grzanie się, rozmiaru, wytrzymałości oraz wagi. 

Wzmacniacze tranzystorowe są praktycznie bezobsługowe. Cechuje je długa żywotność, a w przypadku awarii wymagają naprawy w serwisie. Mogą mieć dużo mniejszy rozmiar, są lżejsze, łatwo dostępne i zdecydowanie tańsze. Są też dużo bardziej odporne na wstrząsy. 

Wzmacniacze lampowe do lekkich urządzeń nie należą. Ich waga często sięga kilkudziesięciu kilogramów, co wymaga na użytkowniku zapewnienie im odpowiedniej podstawy, wytrzymującej duże obciążenie. Rozpiętość cenowa jest ogromna. Możemy znaleźć zarówno wzmacniacze lampowe za kilkaset złotych, jak i te, których cena sięga kilkudziesięciu tysięcy. Są to urządzenia sporych rozmiarów, bardzo podatne na grzanie się i często dość awaryjne. Większość elementów można wymienić samemu, jednak nie każdy będzie umiał dokonać naprawy w sposób bezpieczny dla siebie i sprzętu; osobom niedoświadczonym w tej kwestii, zaleca się korzystanie z pomocy serwisu. Wzmacniacze lampowe są bardziej podatne na wstrząsy i drgania. To urządzenia delikatne, dla wymagających i doświadczonych użytkowników. Nie są to sprzęty łatwo dostępne, aczkolwiek producentów tego typu wzmacniaczy nie brakuje, zarówno w Polsce, Chinach, Rosji, jak i za naszą zachodnią granicą.

Idealnie niedoskonały

Największą zaletą wzmacniacza lampowego jest jego niedoskonałość. W przeciwieństwie do wzmacniaczy tranzystorowych, dźwięk nie jest powtarzalny. Każdy egzemplarz jest unikalny i wyjątkowy. Sygnał może być zniekształcony i mięc inną dynamikę, co zdaniem zwolenników nie jest wcale wadą. Określany jest mianem wzmacniacza „z duszą”. Trzeba przyznać, że ma on swój urok i nie bez przyczyny jest obiektem fascynacji w środowisku audiofili.

Uczta dla zmysłów

Wzmacniacz lampowy, oprócz doznań słuchowych, zapewnia wspaniałe wrażenia wizualne i estetyczne. Nie da się ukryć, że są to piękne urządzenia, a charakterystyczne żarzenie się lamp potrafi zaczarować równie mocno, co wydobywające się dźwięki. Pamiętajmy jednak, że sam wzmacniacz nie wystarczy, potrzebujemy również klasowych głośników, które wykorzystają potencjał "lampy". Sprawdź gotowe zestawy dla zarówno początkujących jak i doświadczonych audiofilów: http://salony.nautilus.net.pl/nasze-zestawy/

wzmacniacz lampowy

Odpowiednia obsługa sprzętu

Wzmacniacz lampowy zużywa kilkukrotnie więcej energii niż wzmacniacz tranzystorowy, co warto mieć na uwadze decydując się na takie urządzenie. Lampy cechują się krótką żywotnością, chociaż w odpowiednich rękach mogą służyć nawet wiele lat. Rodzaj wykorzystanych w konstrukcji lamp, zastosowanych transformatorów i innych elementów składowych, ma ogromny wpływ na jakość całego sprzętu i jego cenę. Lepiej pokusić się o zakup droższego i lepszego jakościowo urządzenia, niż się rozczarować.

Nieumiejętne podłączenie może być niebezpieczne; do tego celu należy wykorzystywać odpowiednie kable i komponenty. Posiadany wzmacniacz można także ulepszać - zajmują się tym specjalistyczne firmy i nie powinno się tego robić na własną rękę. Należy dobrać do niego dedykowane kolumny. Nie ma wzmacniacza uniwersalnego i do każdego trzeba mieć indywidualne podejście. 

Przy odrobinie zaangażowania i znajomości zasad budowy i działania naszej konstrukcji, większość usterek można naprawić samemu. Jedną z takich czynności, jest samodzielna wymiana lamp; należy pamiętać by zachować ostrożność i nie uszkodzić przy tym sprzętu.

Pamiętajmy, że wzmacniacz po włączeniu musi się nagrzać, w celu osiągnięcia wymaganych parametrów. Analogicznie, po wyłączeniu musi mieć czas, by się wystudzić. Oba te procesy trwają dość długo. Trzeba także regularnie oglądać lampy i sprawdzać czy nie są uszkodzone.

Jaki wzmacniacz lampowy?

Decydując się na zakup takiego sprzętu, powinniśmy zwrócić uwagę na serwis wzmacniaczy. Na terenie całej Polski jest wiele salonów oferujących takie urządzenia, a także zapewniających profesjonalną pomoc w kwestii ustawienia, podłączenia i użytkowania naszego wzmacniacza, a także wsparcie techniczne. Przed zakupem, możemy udać się tam w celu przetestowania konstrukcji, na którą chcemy się zdecydować i uzyskać wszelkie potrzebne informacje.

Kluczowe jest odpowiednie dobranie wzmacniacza lampowego do posiadanego sprzętu, kolumn, akustyki i wielkości pomieszczenia oraz rodzaju słuchanej muzyki. Do niektórych gatunków muzycznych, tego typu wzmacniacz nie jest polecany i należy to sprawdzić przed zakupem. Wzmacniacze lampowe firmy LEBEN uchodzą za nie tylko profesjonalne ale również za jedne z najdroższych konstrukcji tego typu na świecie. 

Nie jest to urządzenie dla każdego. Stawia ono wyzwania nawet przed doświadczonymi użytkownikami; warto przeczytać instrukcję i zasięgnąć rady i opinii oraz wymienić doświadczenia z innymi użytkownikami. Przyzwoitej jakości wzmacniacz kupimy już za parę tysięcy złotych. Wzmacniacze lampowe mają dużą rzeszę fanów, jednak wrażenia słuchowe są mocno subiektywne i nie każdemu przypadną do gustu. 

Zobacz również