|   | 

5 typowych błędów początkujących przedsiębiorców. Czy znasz je wszystkie?

Jak twierdził Napoleon Bonaparte: „tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi”. Jednak - postawmy sprawę jasno - w przypadku kierowania firmą im pomyłek mniej, tym lepiej.

Nie znamy przedsiębiorcy, który w pierwszym okresie prowadzenia działalności, niezależnie od jej formy, nie popełnił żadnego błędu. Szczerze powiedziawszy nie istnieje chyba również taki, który miałby na koncie… tylko jeden błąd. Nie wszystkiego bowiem można się nauczyć „na sucho”, ponadto w praktyce niestety najczęściej sprawdza się twierdzenie, że najlepiej kształcą własne porażki. I z jednej strony nie ma w tym nic złego, z drugiej jednak jeśli możemy uniknąć kłopotu nie odczuwając go na własnej skórze, to zawsze warto się o to starać. Szczególnie, że większość ze „startowych pomyłek” jest bardzo przewidywalna:

1. Zbyt egzotyczna nazwa firmy

Brzmi zabawnie. A jednak… zastanów się. Ileż to razy stojąc w kolejce na stacji benzynowej lub w markecie zastanawiałeś się czy biznesmenowi przed Tobą uda się wreszcie poprawnie „wydukać” lub przeliterować nazwę firmy do wpisania na fakturze… Teraz rozumiesz? Tak, każdy z nas chciałby być wyjątkowy i prowadzić wyjątkowy biznes, ale warto mieć na uwadze, że nazwa firmy to nie nadruk na świątecznej kartce, którą wysyła się raz do roku. To jej wizytówka, którą będziesz się posługiwał nawet kilkanaście razy dziennie, w różnych miejscach i sytuacjach. Skazywanie kontrahentów, urzędników czy sprzedawców łamigłówki nie przysporzy Ci przychylności. Poza tym nie ma krzty przesady w stwierdzeniu, że „w prostocie tkwi siła”.

2. Brak nawyku pilnowania terminów

Na etacie nie musisz zaprzątać sobie tym głowy. Natomiast uwierz, że warto zacząć oswajać się z obowiązkiem terminowości, gdy tylko zaczniesz myśleć o własnym biznesie. Po prawdzie bowiem nie jest to niemożliwa, czy specjalnie trudna do opanowania sztuka, do tego szybkie nabycie tej zdolności może uchronić Cię przed wieloma nieprzyjemnościami. Pamiętaj szczególnie o kwestiach rozliczeń z fiskusem. Masz naprawdę duży problem z systematycznością? Spróbuj wspomóc się dobrym dziennikiem elektronicznym lub zsynchronizuj swoje terminy z narzędziem Kalendarz Google. Przypomnienia ze smartfona jest naprawdę praktyczną opcją — w końcu telefon masz zawsze przy sobie.

3. Rozliczanie tylko części kosztów

Nie wszystko może stać się kosztem firmowym i wato mieć tego świadomość. Przede wszystkim każdego początkującego przedsiębiorcę zachęcamy do zapoznania się z Ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, zawierającą spis tych wydatków, które nie mają prawa stać się kosztami uzyskania przychodów. Pamiętając o powyższym wiedz jednak, że w rozliczaniu nie opłaca się być zbyt zachowawczym. W początkowym okresie wielu z Was boi się generować koszty firmowe. Warto pamiętać, że zaliczenie do nich danego wydatku podlega interpretacji i — jeśli Wasze działania są zgodne z ustawą oraz potraficie je uzasadnić — nie jesteście skrępowani niczym innym. Warto więc zdobyć minimum wiedzy nt. specyfiki kosztów i od początku prowadzenia działalności rozliczać się korzystnie.

4. Przypadkowy wybór rozwiązań biurowo - administracyjnych

Planujesz zdać się na wybór typu „chybił - trafił”? Nie możesz podarować sam sobie niczego gorszego. Rozwiązanie wszelkich kwestii związanych z księgowością, rozrachunkami czy fakturowaniem po prostu musi być przemyślane. I to od samego początku. Jeśli zdecydujesz się na biuro księgowe — wybierz najlepsze! Jak? Najbezpieczniej z polecenia, możesz także kierować się rankingami w prasie branżowej. Jeśli natomiast zdecydujesz się podjąć wyzwanie i poprowadzić ten temat samodzielnie, pomocne będzie skorzystanie z odpowiednich narzędzi. Tu polecamy doradzamy darmowy program do zarządzania firmą online, np. Streamsoft Firmino w wersji BASIC. Pomoże Ci on w intuicyjny sposób wystawić większość dokumentów sprzedażowych oraz poprowadzić rozrachunki. Jeśli nie boisz się nowej wiedzy i ustawicznego kształcenia, chcesz być na bieżąco z podstawowymi przepisami oraz uniknąć kosztów związanych z delegowaniem obsługi biura na podmioty zewnętrzne, będzie to dla Ciebie z całą pewnością korzystne rozwiązanie.

5. Przesadna skłonność do multitaskingu

Fajnie jest być produktywnym, rozwijać się, nie nudzić i zwiększać własną motywację. Ale nie znaczy to, że wszystkie zadania mają być tylko Twoje. Jesteś z tych, którzy dosłownie wszystko biorą na siebie? Sytuacja, w której nie delegujesz żadnych obowiązków i zakresu decyzyjnego na innych, prowadzi tylko i wyłącznie do katastrofy. Nawet jeśli czujesz się urodzonym multitaskerem, to masz tylko jedno życie i zdrowie. Dlatego… wyluzuj i przystopuj. A przede wszystkim szczerze uwierz w to, że ludzie z którymi pracujesz są zdolni do całościowego, kompletnego i dokładnego wypełniania zadań. Ufając im, okazujesz także szacunek i zaufanie samemu sobie. Przecież to Ty ich zatrudniałeś.

 

Materiał zewnętrzny

Zobacz również