|   | 

Wpływ kosmetyków na organizm człowieka

Kremy, balsamy, odżywki, masła, lotiony, musy… dostępne obecnie na polskim rynku kosmetyki kuszą nie tylko zapachami, ale również konsystencją czy pięknym opakowaniem. Niestety, zdarza się, że ich receptura obfituje w szkodliwe dla naszego organizmu substancje.

Kosmetyki nie zawsze pomocne…

Trzeba być świadomym, że nawet kosmetyki bardzo drogie czy opierające się na składnikach naturalnych, mogą posiadać w swoim składzie szkodliwe dla ciała substancje. Co istotne to fakt, że są one w stanie nie tylko niekorzystnie wpływać na naszą skórę, ale również na organy wewnętrzne, a nawet przyczyniać się do wywoływania nowotworów. Kosmetyki to produkty, których używamy codziennie i – niekiedy – w dość znaczących ilościach. Co więcej; zdarza się, że nakładamy na skórę nawet kilka rodzajów kosmetyków, tym samym zarażając wspomnianą skórę na nieprzerwane  działanie substancji chemicznych. A efekty?

No cóż, w praktyce kosmetyki są w stanie wywołać różne zmiany skórne, jak choćby wypryski czy pokrzywki. Czemu tak się dzieje? Otóż sama alergia powstaje w chwili, gdy dana substancja chemiczna staje się dla ustroju alergenem, na który nasz organizm reaguje kompletnie zmienną odczynnością wskutek reakcji immunologicznej. Warto przy tym zauważyć, że skóra nie jest jedyną drogą prowadzącą do uczulenia czy nawet poważniejszej choroby wywołanej przez kosmetyki.

Pudry, płynne substancje pod postacią aerozoli, mogą być wdychane i prowadzić chociażby do astmy lub innych chorób dróg oddechowych. Trzeba mieć na uwadze, że szczególnie wrażliwymi osobami na wdychanie lotnych komponentów perfum i preparatów płynnych, są tzw. osoby atopowe. Naturalnie istnieją również inne produkty kosmetyczne, które dostając się do naszego organizmu poprzez drogę wziewną lub pokarmową, mogą wyrządzić całkiem spore spustoszenie w naszym ciele. A do takowych zalicza się chociażby pomadka do ust, pasta do zębów czy płyn do płukania jamy ustnej.

Czytaj skład

Oczywiście każdy produkt ma w swoim składzie komponenty, które – w mniejszym lub większym stopniu - wykazują działanie naprawcze i tym samym i poprawiają jakość naszej skóry. Niestety, po wczytaniu się w skład często okazuje się, że przeważającą częścią receptury są tzw. wypełniacze. czyli po prostu kompozycje przeróżnych związków, których celem jest jedynie nadawanie określonej barwy, zapachu, konsystencji czy też przedłużanie trwałości.

Nie oszukujmy się; przemysł kosmetyczny to potęga, w przypadku której wielokrotnie zysk bierze górę nad skutecznością produktów. Podobna sytuacja niestety miejsce branży spożywczej; wszak obecnie wiele produktów żywnościowych posiada w swoim składzie np. emulgatory, konserwanty, spulchniacze czy też stabilizatory. W związku z powyższym często konieczny jest detoks organizmu, o którym możemy przeczytać np. na stronie: http://www.digest.com.pl/zadbaj-o-detoks.

Większość produktów kosmetycznych zawiera tzw. detergenty syntetyczne, które zdarzają się nawet w co drugim kosmetyku! Do takowych należy m.in. laurylosiarczan sodu. Wspomniany organiczny związek chemiczny obecny jest w większości środków do kąpieli, w farbach do włosów, podkładach, zmywaczach do paznokci, pastach do zębów czy tonikach. Co ciekawe, jest on substancją syntetyczną choć… pozyskiwaną z kokosów! Nie zmienia to jednak faktu, iż przeprowadzone badania potwierdziły jego toksyczność. Laurylosiarczan sodu jest w stanie nie tylko wysuszyć skórę, ale również wywołać atopowe zapalenie skóry, dodatkowo upośledza czynności gruczołów, zakłóca wydzielanie potu i łoju. W grupie osób narażonych na działania detergentu są zwłaszcza niemowlęta. Warto dodać, iż laurylosiarczan sodu przenika ze skóry do krwi kumulując się w naszym organizmie, w tym głównie w wątrobie.

Zanim jednak spojrzymy krytycznym okiem na wszystkie, dostępne kosmetyki, miejmy na uwadze fakt, że każdy organizm reaguje inaczej, zaś konkretna substancja może – lecz nie musi – wpłynąć negatywnie na stan naszego zdrowia. Niemniej jednak tym, co zawsze warto zrobić, jest dokładne wczytanie się w skład produktu. Pamiętajmy jednak, że nawet najdroższy kosmetyk nie jest w stanie zastąpić naturalnego piękna.

Po więcej informacji na temat zdrowego stylu życia zapraszamy na: www.naturapluszdrowie.pl.

Materiał partnera zewnętrznego

Zobacz również